Szczęśliwe narodziny na wysokości ponad 10 tys.metrów nad Oceanem Spokojnym

Spektakularny poród odbył się w sobotę, na pokładzie samolotu Air Canada lecącego z Calgary do Tokio. Można powiedzieć, że noworodek zaczął życie od wysokiego „C”. Wiadomo, że jest to dziewczynka o imieniu Chloe.
Kobieta zaczęła rodzić gdzieś nad Pacyfikiem, w połowie trasy samolotu z Calgary do Tokio. W porodzie pomogła obsługa samolotu. Leciał też ojciec dziecka.
Na międzynarodowym lotnisku w Narita, w Japonii czekał na matkę z noworodkiem zespół medyczny.

Matka i dziecko zostały zawiezione do szpitala i stan ich jest zadawalający.

Tożsamość i narodowość rodziców Chloe, nie zostały upublicznione.  Ale jak zauważyli inni pasażerowie lotu,  ojciec  dziecka nosił czapkę z nazwą kanadyjskiej drużyny hokejowej: Vancouver Canucks.

Na stronie internetowej Air Canada czytamy, że kobiety w ciąży mogą podróżować tymi liniami  w ciągu pierwszych 36 tygodni ciąży.  Jest to zgodne także z tym, co zaleca kanadyjska służba Zdrowia. Ciąża trwa przeciętnie 38 tygodni.

Nic na razie nie wiadomo o tym, czy dziecko dostanie od Air Canada, tak jak było kiedyś w zwyczaju, prezent w postaci darmowych przelotów tymi liniami.
źródło: CTVnews.ca