Od przyszłego tygodnia rozmiary podręcznych bagaży pod lupą

Air Kanada postanowiła przedsięwziąć restrykcyjne kroki wobec bagażu podręcznego wnoszonego do samolotów jej linii.
Od przyszłego poniedziałku, na międynarodowym lotnisku Pearson, już przy odprawie urzędnicy lotniska będą zwracać bacznie uwagę na to, czy podręczny bagaż spełnia przepisy. W specjalnych punktach kontrolnych będą sprawdzane rozmiary i waga toreb.
Torby, które spełniają wymagania linii lotniczej otrzymają czerwony znacznik, który pomoże skrócić czas oczekiwania  i “uniknąć opóźnień lotów spowodowanych sprawdzaniem większych toreb podczas kontroli w punktach bezpieczeństwa”.
Air Kanada mówi, że torby, które nie spełniają przepisów będą musiały być sprawdzone i “obarczy się ich właściciela standardowymi opłatami.”

Air Kanada określa, że osobisty bagaż może zawierać  komputer w plecaku lub aktówce o wymiarach p 16 cm/ 33 cm/ 43 cm  i standardowy podręczny bagaż taki jak walizka o wymiarach 23 cm/40cm/55 cm, włączając kółka i uchwyty.

Osoby podróżujące z niemowlęciem na kolanach mogą posiadać dodatkowy, trzeci bagaż.
Linie lotnicze zaczęły pobierać opłaty w kwocie 25 dolarów za dodatkowy bagaż podręczny na loty w kraju, do Meksyku i na Karaiby.
Nowe reguły związane z tagowaniem bagażu, który spełnia swymi rozmiarami przepisy i nie zajmuje zbyt wiele czasu jego sprawdzenie w puntach kontrolnych, będą stopniowo wdrażane też na innych lotniskach Kanady.
MK