Strajk polskich szkół na Litwie

W środę, 2 września polskie szkoły na Litwie rozpoczną bezterminowy strajk powszechny.

Protestujący żądają między innymi odwołania ustawy o oświacie z 2011 roku, która zdaniem strajkujących, dyskryminuje szkolnictwo polskie na Litwie.

Chodzi o to, że do tej pory język litewski w szkołach litewskich był realizowany w szerszym zakresie- jako język ojczysty. W szkołach mniejszości narodowej –  jako język państwowy –  w mniejszym zakresie. To różnica to aż osiemset godzin, które teraz przy ujednoliconym egzaminie uczniowie muszą to nadrobić, częso kosztem innych przedmiotów.

Organizatorami strajku są: Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich i Komitety Obrony Szkół.

Wiceminister oświaty Genoveita Krasauskiene odowiada protestującym: “ustawa obowiązuje już kilka lat, uczniowie szkół mniejszości narodowych dobrze radzą sobie z egzaminem z litewskiego” oraz że “ do 2019 roku będą obowiązywać ulgi – uczniowie szkół nielitewskich podczas egzaminu mogą popełnić większą liczbę błędów”, niż uczniowie szkół z litewskim językiem nauczania.

To kolejny strajk przeciw dyskryminującej ustawie, pierwszy odbył się drugiego września 2011 roku. Tym razem protestujący zapowiadają, że będą walczyć do skutku.

Nauczanie w języku polskim odbywa się w około 90 szkołach na Litwie. Języka polskiego  w tych szkołach uczy się 12 tysięcy uczniów. Polacy stanowią 6,6% mieszkańców Litwy i są najliczniejszą mniejszością narodową na Litwie.

bf6b7f_2d47456e1d464101be81781e417e93cb.png_srb_p_594_299_75_22_0.50_1.20_0

Czytaj także: Nie zgadzamy się na tułaczkę