Reminiscencje z pobytu prezydenta RP, Andrzeja Dudy w Ottawie

Autor: Jolanta Szaniawska, Solidarni 2010

Wzgórze Parlamentu Kanady to ważne miejsce dla kanadyjczyków, a i dla mnie miejsce wyjątkowe. Tu co roku spędzam Dzień Kanady, tu świętowałam naszą wygraną w Quebec Referendum 95’, tu uczestniczyłam w marszach ProLife, Curre for MS i rocznicowych Apelach Poległych w Katyniu i Smoleńsku, a dziś w manifestacji poparcia dla Andrzeja Dudy, wybranego w demokratycznych wyborach prezydenta RP. 10 maja 2016 prezydent RP Andrzej Duda , własnie tu spotkał się z premierem Kanady Justinem Trudeau i to jest ten historyczny moment czy się komuś to podoba czy nie!

”Patrioci witają prezydenta”

       Po lewej części schodów prowadzących do Parlamentu, które niczym w filmie ‘Pancernik Patiomkin’ Eisensteina, tworzą tu naturalną, dramatyczną scenografię, ustawiła się w pełnej biało – czerwonej krasie ogromna grupa ludzi z flagami i zdjęciami prezydenta Dudy. Uśmiechy na twarzach, radość, luz. Wiedzą, że dziś zobaczą swojego prezydenta, może uda się uścisnąć mu dłoń…kto wie?

Spektakl wyreżyserowała Liliana Gwizdkowska, biorąc za tło muzyczne Polonez Ogińskiego ‘Pożegnanie Ojczyzny’.

Specjalnymi gośćmi manifestacji byli członkowie Klubu Gazety Polskiej z Montrealu z red. Andrzejem Jastrzębskim na czele oraz przez moment b.MP Władysław Lizoń z Conservative Party of Canada oraz dr Maciej Jabłoński z Oscar Halecki Institute in Canada (panowie byli w drodze na bankiet z udzialem prezydenta i pierwszej damy).

Po prawej stronie schodów, oddzielona od ‘biało-czerwonych’ żółtą linką i barierkami, stała kilkuosobowa grupa ‘opozycjonistów’ z KOD. Byli oni bojowo nastawieni do akcji ‘precz z Dudą’. Ot ciekawe, ze nasi obrońcy demokracji walczą z demokratycznie wybranym prezydentem? To jak z ‘Roku 1984’ Orwela, gdzie jednym z haseł Ministerstwa Prawdy było – „Ignorancja to sila”. I do kompletu – ‘Wojna to pokój’ a ‘Wolność to niewola’, czyli świat absurdu!

„Zabrali gwizdki, pałki zostawili w domu.”

Grupka naszych rodzimych ‘opozycjonistów’ przykuła moją uwagę. Kilka zmienionych upływem czasu twarzy wydało mi się znajomych. Fajni ludzie…Nie sądziłam, że bawi ich polityka i to w takim wydaniu. Panta rhei, jak mawiał Heraklit! Tłumacząc na nasze – i co się dziwisz, płynę z prądem wg. mody. Między członkami KOD-u grasowała ‘myszka agresorka ‘ z TVN24 i coś tam knuła. Wiadomo, że KOD to nowoczesność, światowe maniery i ‘tryndy’, “green peace” i ratowanie orangutanów w polskim ZOO – a to się na Wiertniczej podoba, zapłacą suto za materiał.

Nie tylko tam. Herold Jąkała, nazwa za Ministerstwem Prawdy (Jonasz Rewiński) też zaciera rączki… Lata trąbienia kłamstw na papier dały efekty – jego córy i synowie zamiast po ludzku rozmawiać na argumenty gwiżdżą w gwizdek i to już u nas w Kanadzie.

Tu siwy włos na skroniach a tu zabawa w MO, ORMO… Uwaga KOD -dla obywatela lat 80-tych ostry dźwięk gwizdka to pieśń niewoli stanu wojennego! Na przyszłość proponuję wuwuzele – głośniejsza i bez konotacji historycznych.

Nasi ‘opozycjoniści’ nie wytrwali jednak do końca i wycofali się ze Wzgórza Parlamentu na ulice Wellington pod Bank of Canada, i tam   ‘zasadzili się’ na pana Prezydenta, co by mu jeszcze dowalić a właściwie ‘dogwizdać’. Żałosne to było.

A biało-czerwoni z wysokości schodów skandowali za nimi słowo klucz – TARGOWICA!

             „Ostatni będą pierwszymi”

O tym, ze wizyta prezydenta była ukrywana przez ambasadę RP to wiemy! O tym , że tam wciąż niezbywalnym prawem jest tzw. czarna lista Polonii to też wiemy. I jak się mawiało za młodych mych lat? Telewidzu obudź się! Zaczynamy. Hello ambasada! W Polsce się zmieniło. Dzięki interwencji red. Piasty z KomOtt i red. Kujbidy z NiezaleznejPoloniiTV w Kancelarii Prezydenta RP plan pobytu delegacji polskiej w Kanadzie stał się jawny dla wszystkich! To dzięki nim mogły się odbyć demonstracje poparcia dla prezydenta Andrzeja Dudy i polskiego rządu tak pod ambasada RP(sobota) jak i pod Parlamentem Kanady (wtorek).

Misternie tkany plan pt. – KOD – Ottawa ‘ośmiesza prezydenta’ nie udał się. Sprawdziło się staropolskie przysłowie – Kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada!

I wpadli użyteczni …(określenie wg.Lenina) i ich prowadzący.

Ad rem. Prezydent zakończył rozmowy w Parlamencie i wreszcie pojawił się w drzwiach. Na okrzyki – ‘Panie prezydencie prosimy do nas’ podszedł do witającego go tłumu, przywitał się i  gorąco podziękował za poparcie. Był wzruszony. My też. I na kilkadziesiąt, może więcej głosów rozłożyły się dźwięki pieśni “Sto lat”, odbiły się echem od murów budynku, musnęły Wieżę Zwycięstwa i Pokoju, zatańczyły nad Płomieniem Stulecia i uleciały w ottawskie ulice…

Sukces patriotycznej Polonii był po dwakroć ogromny! Dzięki ogłoszeniom KomOtt red. Piasty, telefonom, e-mailom potrafiliśmy się skrzyknąć w sekundę, by pokazać miastu i światu, że jesteśmy mocni duchem, silni i solidarni!

Niech żyje nasz prezydent Andrzej Duda!

Long live our president!

Vive notre président!

Jolanta Szaniawska, Solidarni 2010

Zobacz video: tutaj

Screen Shot 2016-05-12 at 23.40.48