Upside Down Film

“Upside Down” (2007) zrywa ze stereotypem tzw. “polish concentration camps”, które notorycznie pojawiały się w kanadyjskich mediach. Z tego powodu Kongres Polonii Kanadyjskiej wielokrotnie organizował protesty pod siedzibą “Toronto Star’ – jednej z najbardziej popularnych gazet w Kanadzie, o dużej sile propagandowej. To jednak nie wystarczało, aby zapobiec ignorancji historycznej i zdecydowano się na film dokumentalny tak zrealizowany, aby trafił swą formą i wymową do uczniów kanadyjskich szkół.

W filmie zderzają się wpowiedzi świadków historii, osób, które przeżyły koszmar obozów koncentracyjnych z wypowiedziami uczniów z elitarnych szkół kanadyjskich, którzy nie ukrywają dramatycznej ignorancji historycznej, przemieszaniu się pojęć ofiary i kata oraz zacieraniu się kwestii odpowiedzialności za tragiczne skutki II wojny światowej. Dla Kanadyjczyków pochodzenia polskiego, ktorzy od kilku lat mieszkają w Kanadzie lekcje historii są szokiem. W filmie wyłania się dramatyczny obraz systemu oświaty w Kanadzie, w którym niektórzy nauczyciele, a nawet profesorowie publicznie oskarżają Polskę i Polaków o współudział w czasie II wojny światowej w aparacie zagłady. Film jest kierowany do uczniów szkół w Kanadzie w formie, której są w stanie przyswoić dlatego odbiega od typowych filmów dokumentalnych o II wojnie światowej, na których nie są w stanie wysiedzieć dłużej, niż kilka minut. Dlatego w dokumencie wykorzystano ich rówieśników, by żargonem ktorym posługują się na co dzień uświadomili swoim kolegom, jak bardzo używanie takich kłamliwych określeń jest krzywdzące dla kraju ich pochodzenia.

“Upside Down” (2007) to dokument w języku angielskim, w którym po raz pierwszy na świecie podjęto temat używania określenia “polish concentration camps” jako krzywdzącego dla narodu polskiego. Na premierę filmu w Innis College Cinema w Toronto przybyli kanadyjscy ministrowie Edukacji i Wielokulturowości oraz kanadyjscy parlamentarzyści. Jason Kenney, ówczesny minister Wielokulturowości Kanady, po oberzeniu filmu w wywiadzie dla kanadyjskiej telewizji OMNI powiedział, że dokument ten uzmysłowił mu jak wielu młodych Kanadyjczyków nie wie, że to Niemcy są odpowiedzialne za II wojnę światową, jak krzywdzące to jest dla Polaków, którzy byli ofiarami nazistów niemieckich i że… coś trzeba zmienić w Kanadzie w podręcznikach do historii”.

Problem krzywdzących określeń został poruszony również w kanadyjskim parlamencie.

“W tej sprawie nie moze byc najmniejszych watpliwosci. Rzad Kanady wzywa wszystkich obywateli, aby te sluszne postulaty polskiej spolecznosci traktowali z wrazliwoscia” powiedział wtedy Jason Kenney.

W tydzien po premierze filmu w Kanadzie zmienił się rząd w Polsce. W MSZ zrobiono czystki, a wersję polską filmu (przez to,  że wystąpił w nim ówczesny prezydent Lech Kaczyński i ówczesna minister Spraw Zagranicznych, którzy reprezentowali inną opcję polityczną, niż nowy rząd Platformy Obywatelskiej), film odłożono na półkę.

 

 

 

 

Coming Soon….